środa, 7 marca 2012

Vintage & Fetish Show became history... :)

Nareszcie! Po miesiącach organizacji, wymianie setek maili ze wszystkimi uczestnikami i współorganizatorami, dopasowywaniu stylizacji, wybieraniu muzyki, projektowaniu i pisaniu przeróżnych rzeczy, które okazały się potrzebne bardzo lub wcale - 1 marca 2012 odbyła się pierwsza edycja organizowanego przeze mnie i Waniliannę w klubie W Starym Kinie w Poznaniu Vintage & Fetish Show.
Było wspaniale, szybko (zdecydowanie za szybko - z większością osób, z którymi chciałam porozmawiać nie porozmawiałam), tłoczno i gorąco. Zainteresowanie przekroczyło nasze oczekiwania, dla części chętnych biletów już zabrakło.
Gwiazda wieczoru - Pin Up Candy była olśniewająca! Pokazała jak piękna może być burleska - jej show z piórami, perłami, pończochami, kwiatami, futrzanym kołnierzem i gorsetami rozpalił widownię - zarówno jej męską, jak i damską część. Pokazy sukienek Lady Carotty, gorsetów Snow Black Corsets i lateksowej odzieży LTX Clothing były elektryzujące - piękne dziewczyny wzbudzały entuzjastyczną reakcję publiczności, a same modelki bawiły się świetnie. :)

Finally! After long weeks of planning, hundreds of e-mails, many stressful moments - The Vintage & Fetish Show became a part of history. It was a great night for me and Wanilianna, we did our best to provide the burlesque show to Poznań. People don't know it very well here yet, so every single night is important to make this art more common and accessible.
We were astonished with how much guests wanted to see the show. The tickets were all gone at some point. But the reason was obvious - our star, Pin Up Candy was amazing and our models in their retro dresses, corsets and latex undergarments totally rocked the place. It was so much fun! I hope we will repeat this in future :)


My - organizatorki i prowadzące, Wanilianna i ja - fot. Anksfoto

Wspaniała Pin Up Candy w numerze Boudoir - fot. Anksfoto

Pin Up Candy w numerze I put a spell on you - fot. Anksfoto
Backstage: Rockagirl, Nina Holy, Lady Carotta - fot. Fotomartinez

Backstage: Vintage Girl, Lady in Black, w tle Pin Up Candy - fot. Fotomartinez

Ja :)
Ja, Vintage Girl, Lady in Black, Wanilianna - fot. Krzysztof Palicki, Photo-Zone
Nasze sponsorki (tutaj tylko jedna z nich) - Pussy Project
Rockagirl w sukience Lady Carotty
Nina Holy w sukience Lady Carotty
Vintage Girl w sukience Lady Carotty
Fiery Voluptas w sukience Lady Carotty
Jeany Kicz w sukience Lady Carotty
Silverrr, Rockagirl, Nina Holy oraz Zoe-lin w lateksowym show (LTX Clothing)
Zoe-lin w gorsecie Snow Black Corsets
Silverrr w gorsecie Snow Black Corsets


12 komentarzy:

  1. :*
    Już się nie mogę doczekać kolejnej edycji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*** Jesteś piękna i taka kochana :)

      Usuń
  2. Pozostaje mi czekać na przyszłą edycję! Ze zdjęć i relacji widać, że odwaliłyście kawał dobrej roboty :) Gratuluję i strasznie żałuję, że nie mogłam wpaść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, bardzo chciałabym Cię poznać :). Oby następnym razem się udało :).

      Usuń
  3. Super sprawa! Weźcie mnie następnym razem prooooszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Organizacyjne to była perełka! Jesteście niesamowite i mam nadzieję, że na przyszłych edycjach zarobicie ogromne pieniądze. Tego Wam życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, oby! :P Ja wciąż jestem pod wrażeniem Twoich występów, zdjęcia, YT - to pikuś. Dopiero na żywo widać co Ty robisz z publicznością :)

      Usuń
  5. Wygląda, że wypadło bosko :)
    Następne show mogłoby być pod egidą "Stockings in everyday life" :)
    With stockinged nurses, stockinged stewardesses, stockinged housewives, stockinged secretaries, stockinged businesswomen, ....
    Robson

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pończoch nigdy u nas nie zabraknie ;).

      Usuń
  6. V&F Show to był mój pierwszy kontakt z retro/vintage jak zwał tak zwał :-)
    Jeszcze kilka miesięcy temu nie zdawałam sobie sprawy, że taki świat istnieje! Wciąż zachwycam się 'nylonowym światem', który tak na dobrą sprawę odkrywam.
    1 marca przeżyłam coś, co będę pamiętać do końca życia i to wszystko dzięki kochanej Carrie. Dziękuję za zaproszenie moja droga!
    Gratuluję organizacji! Gratuluję całego wieczoru - obie z Wanilianną odwaliłyście kawał dobrej roboty!
    Mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś moją perełką, moim pięknym znaleziskiem, Marto :). Nawet nie wiesz jak strasznie się cieszę, że odkryłam Twojego bloga, poznałam Cię osobiście i z tego, że dzięki tej imprezie pokazałaś światu cuda, które szyjesz. Na pewno się jeszcze spotkamy! :D

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...